niedziela, 23 marca 2014
niedziela, 2 marca 2014
Produkcja starych zdjęć FOTO SZULC
Nowy pomysł - nowe wyzwanie. Zawsze chciałem spróbować stworzyć zdjęcia, które wyglądałyby idealnie jak takie sprzed wielu dziesięcioleci. Dzięki nowemu projektowi - tworzeniu życiorysu, a właściwie powoływania do życia, fikcyjnej postaci Anny Westfalweskiej - Frankowicz, stało się to możliwe.
Wkrótce moja obsesja wokół jej osoby, ujawni się szerzej na tym profilu.
.jpg)
Wkrótce moja obsesja wokół jej osoby, ujawni się szerzej na tym profilu.
.jpg)
Efekt końcowy.
Skan negaywu wielkoformatowego (9x12cm) z którego wykonywałem odbitki.
Modelka - zjawiskowa Paulina.
Modelka - zjawiskowa Paulina.
środa, 19 lutego 2014
Nocą
Analogowy wielki format.
Linhof Technika + 150mm f5.6 + Fomapan 100 9x12cm
Naświetlenia z uwzględnieniem efektu Schwarzschilda.
Naświetlenia z uwzględnieniem efektu Schwarzschilda.
poniedziałek, 17 lutego 2014
Starość i Młodość
młodość jest estetyką błędu
starość popełnia błędy siłą rozpędu przyzwyczajenia
Analogowy wielki format.
Linhof + 150mm f5.6 + Fomapan 100 9x12cm
środa, 5 lutego 2014
Wystawa prac
Moje zdjęcia, pojawią się na wystawie organizowanej podczas tegorocznej Wierszystawki Artystycznej.
Otwarcie: 17:30 12.02.2014 Biblioteka Uniwersytecka UAM
Zapraszam!
środa, 29 stycznia 2014
sobota, 25 stycznia 2014
czwartek, 9 stycznia 2014
poniedziałek, 30 grudnia 2013
O jednym takim co chciał być filmowcem.
Sylwester. Ludzie podsumowują różne rzeczy. Chciałem przed tym uciec, ale Ktoś (wielka litera nie przypadkowa) mnie namówił. No i tak patrzę na ten dwa tysiące trzynasty i drapię się w jeszcze nie łysinę. Jak to się stało, że zostałem "fotografem"? Przedziwny łańcuch zdarzeń doprowadził mnie tu, przecież miałem pisać scenariusze, miałem papier, maszynę i wszystko czego mi (było) trzeba to(...) Łódź... Ale nie stało się tak i moje małe hobby, forma terapii, stała się pomysłem na życie.
Nigdy nie myślałem, że moje zdjęcia mogą się komukolwiek podobać.
Nigdy nie myślałem, że moje zdjęcia mogą się komukolwiek podobać.
To zdjęcie było jakimś przełomem. Przełomem było poznanie osoby na nim, bo to ona powiedziała mi o dodatkowym naborze na dzienną fotografię na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Ale to było dużo później. Wtedy, bladą wiosną, ona pomogła mi pozbierać z podłogi trochę kawałków mnie, które ze mnie poodpadały. Znosiła cierpliwie mój durnowaty charakter i zapalczywość, ostatecznie skierowała mnie na tory, po których gnam obecnie. Dziękuję Julio, za wywrócenie mi życia do góry nogami!
Kolejną osobą, której wypadałoby mi podziękować jest moja Mama. Pomagała mi w przygotowaniach do egzaminów, zdobyła dla mnie numer do rzeźnika (mimo że sama nie je mięsa) od którego mogłem kupić świńskie serce, pozwalała tłuc talerze, wieszać prezerwatywy w ogrodzie, torturować telefon... Była pierwszą osobą, z którą konsultowałem swoje pomysły i tą, która pomagała mi podklejać efekty tych moich dziwacznych wizji na czarny karton. Dzięki Mamo!
Powinienem podziękować też kotu Piotra Pietrygi, który uszkadzając koreks i produkując smugi na negatywie, ujawnił profesorom w komisji, fakt mojego zamiłowania do technologii analogowej, co chyba zadziałało na moją korzyść. Powinienem podziękować zwierzakowi, ale kto to widział żeby kotu dziękować. Dlatego podziękuję właścicielowi, za wprowadzenie mnie w świat pełen zapachu wywoływacza i tym podobnej analogowej magii.
Dziękuję też modelkom, które znosiły dzielnie moje wizje i pomysły. Dziękuję wreszcie Juanie, za namówienie mnie do napisania podsumowania (w zasadzie podziękowań).
I CO DALEJ?
Dużo jeszcze przede mną do zrobienia, poprawienia, nauczenia, wiele pomysłów do zrealizowania. Mam nadzieję, że starczy mi czasu, sił, pieniędzy... Zaskoczyło mnie jak bardzo zmieniłem się dla fotografii, jak zmieniło się moje małe życie. En'viva l'arte(?)
Szczęśliwego Nowego Roku 2014!
Eksperyment
Jak "wyglądają" utwory muzyczne? A no właśnie tak. Postanowiłem to uchwycić przyczepiając kolorowe diody do palców swojej prawej ręki jednocześnie rejestrując wszystko na długim czasie naświetlania.
Projekt jest częścią mojej pracy zaliczeniowej w temacie "Eksperyment".
"Comptine d'Un Autre Été" z Amelii
"Iuana" kompozycja własna
"Dla Elizy"
"That's what I feel to you" - kompozycja własna
piątek, 20 grudnia 2013
sobota, 30 listopada 2013
środa, 27 listopada 2013
Bratysława analogowo
Raz jeszcze wracam wspomnieniami do miasta, w którym zakochałem się od pierwszego wejrzenia.
Wracam, bo dopiero teraz znalazłem czas by te wspomnienia przywołać z ciemnej pamięci kliszy.
Lubitel 166 z nakładką 4.5x6 i Fomapan 100
sobota, 9 listopada 2013
poniedziałek, 4 listopada 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)



















.png)


















